Jak to się stało, że Radio Niepokalanów jest słyszalne za Oceanem?
Wszystko dzięki naszemu słuchaczowi i przyjacielowi z Chicago, który chciał, by RN było słyszalne dla Polaków tam mieszkających. Pan Włodzimierz Jankowski, bo o nim mowa, poprosił nas w maju o modlitwę w intencji swojej żony - tak się e-mailowo a potem telefonicznie poznaliśmy. Jednocześnie wyraził wielkie uznanie dla klimatu i naszych audycji. Miesiąc później wyraził chęć zorientowania się, czy byłaby możliwość odbierania naszego programu w Chicago. Oczywiście wyraziłem swoją radość i zachęciłem, by rozpoznał, jakie są możliwości.
W połowie lipca zadzwonił do mnie i poinformował, że od 1 sierpnia będziemy nadawali w Chicago po godzinie w sobotę, niedzielę i poniedziałek. Podpisał umowę z radiostacją WPNA 1490 AM i „słowo stało się ciałem”.Czym dla naszej rozgłośni jest obecność na innym kontynencie?
To bez wątpienia zaszczyt, ale także wyzwanie. Chcemy przecież jak najlepiej sprostać oczekiwaniom i potrzebom Polaków tam mieszkających.
Co takiego ujęło Pana Włodzimierza w naszej rozgłośni, że zdecydował się nam pomóc?
Trudno wypowiadać mi się za Pana Włodzimierza. Jednak na pewno nie bez znaczenia jest to, że nadajemy z Niepokalanowa, że nie politykujemy. Siłą naszej stacji jest też bez wątpienia polski charakter i rodzima muzyka.
A czym konkretnie jesteśmy w stanie zaimponować naszej Polonii?
Prezenterami i dziennikarzami, którzy coraz profesjonalniej i z pełną kulturą realizują swój warsztat. Atmosferą, która płynie przez fale RN oraz audycjami – religijnymi, historycznymi, transmisjami, a także, jak wspomniałem wcześniej, polską muzyką.
To jesteśmy w stanie dać od siebie, a czy już są jakieś przesłanki, czego oczekują nasi słuchacze zza Oceanu?
Do końca nie wiemy, ale na pewno potrzebują Polski – tego, o czym tu mówimy, czym żyjemy, muzyki, którą emitujemy. Potrzebują zapewne też modlitwy z tego miejsca, którą emitujemy nie tylko z Niepokalanowa, ale także np. z krakowskich Łagiewnik. Można powiedzieć, że niesiemy im kawałek Polski tam za Ocean, a oni na to właśnie czekają.
Jaką Polskę RN chce przybliżyć Polonii: tę dawną – z czasów wojennych i powojennych, tę z lat 60, 70, czy współczesną?
Oczywiście, chcemy przekazać Polonii Polskę dzisiejszą. W naszej ramówce nie brakuje, programów historycznych, bo wiemy, że jak się zapomina o przeszłości, to nie buduje się przyszłości. Koncentrujemy się jednak na tym, co dzisiaj i patrzymy w przyszłość. Staramy się jednocześnie umacniać ludzi nas słuchających, dzielić dobrem, dawać nadzieję, wiarę, miłość – te wszystkie wartości, na których zbudowana jest Ewangelia.
Pięknie Ojciec powiedział - koncentrujemy się na tym, co dzisiaj, a patrzymy w przyszłość. Jeszcze bardziej staramy się upiększać ten program poprzez muzykę łagodną lat minionych - właśnie poprzez tę muzykę, która przynosi radość, spokój, ukojenie i która sama w sobie jest piękna...
Muzyka z lat minionych rzeczywiście jest ważnym elementem, ale my nie uciekamy także od muzyki współczesnej. Czynimy tylko pewną selekcję – muzyka ma być piękna i nieść dobre przesłanie...
Czy Słuchacze zza Oceanu mogą mieć wpływ na program, który im dostarczamy?
Oczywiście, że tak. Przygotowujemy powoli naszą większą obecność w Chicago. Mam nadzieję, że z czasem znajdzie się tam dziennikarz, który będzie przygotowywał materiały, pokazujące jak żyje tamtejsza Polonia, co robi, jak sobie radzi.
A już teraz, gdyby nasi Słuchacze mieli jakieś pomysły, sugestie, prośby – jak mogą się z nami kontaktować?
Jak najbardziej mogą zgłaszać swoje sugestie, zamawiać utwory, a także intencje, w których będziemy się modlili na antenie. Do tego celu założyliśmy specjalny adres mailowy: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . Intencje zgłaszane mogą być nie tylko do koronki i różańca, odmawianych i transmitowanych na żywo, ale także do Mszy św., odprawianych w radiowej kaplicy, bo mamy trzech pracujących tu kapłanów.
Plany na przyszłość?
Mam nadzieję, że dzięki Przyjaciołom z USA na dobre zaistniejemy w Chicago, a grono naszych przyjaciół, dobrodziejów, a zwłaszcza Słuchaczy będzie rosło. Póki co od 18 października można nas będzie słuchać w Chicago (na falach WPNA 1490 AM) każdego dnia: w poniedziałki, wtorki, środy, czwartki, piątki w godzinach 5.00 – 6.00 czasu obowiązującego w Chicago (12.00 – 13.00 czasu polskiego); w soboty 5.00 – 7.00 czasu, obowiązującego w Chicago (12.00 – 14.00 czasu polskiego), a w niedziele w godzinach 7.00 – 9.00 czasu obowiązującego w Chicago (14.00 – 16.00 czasu polskiego). Nasze plany, to plany św. Maksymiliana. Wszelkimi dostępnymi środkami, w naszym przypadku przez Radio i Internet głosić Ewangelię, chwałę Matki Bożej oraz ideę św. Maksymiliana, zdobywać cały świat dla Niepokalanej - przez dobre słowo i polską muzykę.
Dziękujemy za rozmowę.
Z Ojcem Krzysztofem Oniszczukiem – dyrektorem Radia Niepokalanów rozmawiały Katarzyna Bodych i Joanna Włodarczyk.


